7 sierpnia 2009, 16 sierpnia
Wczoraj pierwszy raz wyszedłem popracować jako rikszarz w nocy – w centrum Manhattanu. Niewielu rikszarzy, którzy mają jeszcze siły po dniu pracy, dociera tutaj, do dzielnicy klubów, narkotyków i prostytutek.
Czarnoskórzy sprzedają tu i palą marihuanę prosto pod wejściami do klubów, prostytutki łapią facetów w garniturach za tyłki, pijanych ludzi wynosi się całymi grupami i wsadza do taksówek. A dzielna nowojorska policja zachowuje się cicho i nikogo nie rusza.
Jeden chłopak, który mieszka tu już rok, zdołał wczoraj sprzedać jakiemuś czarnoskóremu swoje skarpetki. Przez rok widział tu już tyle, że nawet się nie zdziwił, gdy ten zaproponował mu taki interes i bez wahania powiedział: „30 dolców”. Ostatecznie dogadali się na 20.
17 sierpnia
W Brooklynie świętują Dzień Niepodległości Pakistanu. Wszystkie drogi są zablokowane, wszędzie wala się śmieci, ustawione są stragany z flagami i koszulkami Pakistanu. Nie lubię ich, ci cholerni Pakistańczycy ukradli mi kiedyś okulary, gdy grałem w koszykówkę.
Inne
Na liczne prośby wrzucam kilka zdjęć.
// update
Niestety, tutaj nie można dołączyć do posta więcej niż pięciu zdjęć. Resztę można zobaczyć tutaj: http://zhivetyev.ru/notes/news_16_17_09/




