Dla tych, którzy nie wiedzą, z Nowego Jorku do Bostonu można dotrzeć za jedyne 15 dolarów, wybierając autobus chińskiej firmy zamiast zwykłego Greyhounda. Komfort jest taki sam, czas podróży nawet krótszy, ale co najważniejsze – to koszt. Co więcej, firma Lucky Bus oferuje tę samą trasę za jedyne 1 dolara, prawda, że tylko raz i tylko przy zakupie biletu przez internet!
Boston to najfajniejsze miasto w Stanach Zjednoczonych. Jest piękne, malownicze, bardzo historyczne, duchowe, nowoczesne i dynamiczne. Jestem zakochany w tym mieście i po prostu nie mogę go krytykować. Moim zdaniem to idealne miejsce dla studenta. Po pierwsze, jest to najstarsze duże miasto w USA, założone jeszcze w XVII wieku, zapach historii unosi się tu wszędzie – wąskie brukowane uliczki, stare ceglane domki, kaplice i kościółki, których są tu tysiące, kawiarnie, restauracje, tawerny... wszystko to jest Boston. Mimo to Boston jest bardzo nowoczesnym i dynamicznym miastem, a młodość nadają mu studenci. Których jest tu aż 600 tysięcy. Lista uniwersytetów również wygląda imponująco: Harvard, MIT, Boston University, Suffolk University... – wszyscy to liderzy światowego szkolnictwa wyższego.
Oprócz studentów i uniwersytetów istnieją całe dzielnice uniwersyteckie, gdzie mieszkania są wynajmowane wyłącznie przez studentów. Jedną z nich jest Allston. Każdego wieczoru – niekończące się imprezy i party, każdego ranka – kanapy i fotele stojące na trawniku ze śpiącymi na nich "trupami", sterty śmieci, emocje i zachwyt. Właśnie tak, jak w słynnych filmach studenckich, spędzają swoje długie, ale wesołe 4 lata amerykańscy studenci.
Spędziwszy w Bostonie zaledwie 8 godzin, zebraliśmy wrażenia na długo do przodu i zrobiliśmy około 1000 zdjęć, już zaczęło być nudno. Smutno było wyobrażać sobie, że nasze oferty były zaledwie 3 godziny drogi stąd, w małym kurorcie na atlantyckim wybrzeżu stanu Maine! Który wyobrażaliśmy sobie jako głęboką wieś)





