Menedżerowie bywają różni: czarni, biali... Stop, o czym ja w ogóle mówię? A tak, powiedzmy parę słów o zjawisku wymyślonym przez umysł chorego komika, czyli o menedżerach. Przykładowa rozmowa z pracodawcą:
-Hello! How are you doing? My name is Artyom, i'm looking for a...
-YOUR NAME IS WHAT???
-Artyom!... Tyoma!... Tom! MY NAME IS TOM!
-All right, Tom, what do you want from me?
-I said, i looking for a summer job! Do you have any available job position? Are you hiring now?
-No, now we are hiring only servers.
-(A czy ja wyglądam na bezdomnego???). Okey, thank you. Good bye)))
I tak jest zawsze. Są wredni, choć z poczuciem humoru)
Komentarze
