I oczywiście, jak tu się nie bawić. Najbardziej ekscytującym miejscem był Six Flags. Nigdzie indziej nie widziałam tak ogromnej liczby kolejek górskich. To nie były zwykłe kolejki, to były prawdziwe potwory. Na wiele z nich bałam się nawet patrzeć, nie mówiąc już o jeździe. Były ogromne i składały się z mnóstwa zakrętów. Przejażdżka każdą z nich raz mi wystarczyła, drugi raz już bym nie wsiadła, bardzo się bałam. Przez większość czasu jeździłam z zamkniętymi oczami. Najspokojniejsze atrakcje znajdowały się w części wodnej parku, tam nie ma takiej prędkości, wszystko jest spokojne. W tym parku każdy znajdzie coś dla siebie, jest ogromny wybór rozrywek, od spokojnych przejażdżek po takie, od których zapiera dech w piersiach. Można tam również obejrzeć koncert młodych talentów i wziąć udział w różnych konkursach. Uważam, że każdy powinien tam pojechać, w Rosji nie widziałam takich kolejek.





