Tam za morzem – oceanem,
Stąd nam nie widać...
Jest wyspa i bardzo wspaniała,
Po prostu – Boża łaska!
Płynął Kolumb i nagle zauważył:
Zieleń, góry i mgła...
Był pierwszym na tym świecie,
Co odkrył, jeszcze nie wiedział!
Mijały lata, nawet stulecia...
Rozrastał się cudny kraj!
I sam Kolumb nie wie,
Że dla świata odkrył – RAJ!
Życie w Ameryce jest wspaniałe,
Szczęśliwy ten, kto tam żyje!
To po prostu widać po twarzach –
Uśmiecha się naród!
Daleko to, oczywiście...
Można tylko dolecieć,
Lecz zawsze były przeszkody –
Pozostawało żałować...
Kto nas przybliży? Kto zdoła?
Usuwając wszystkie bariery!
Uczynić świat – bardziej dostępny, bliższy...
Niech zobaczą go wszyscy!!!
I znaleźli się tacy Ludzie,
Niski, niski Wam ukłon!
Nie, nikt nas nie potępi,
Wylatujemy za kordon!:)
Cały system się uprościł:
Paszport, wiza, samolot...
I komu, co do tego?
Przecież życie idzie naprzód!
I wymiana! – wszystko bardzo proste,
Jesteśmy studentami z Rusi,
Kusi nas bezkres Wszechświata,
Uczymy się języków!
Jedziemy, by porozmawiać,
Nabierać rozumu, doświadczenia...
Pomieszkać w Megapolisie,
Odkryć swoją Amerykę!!!
Przyjeżdżają do nas Amerykanie,
Uczyć się języka i tańców...
Zobaczyć śnieg i Moskwę –
Starodawność i piękno!
To dla nich pożyteczne, dla nas prestiżowe,
I proces jest nieodwracalny!
Dla wszystkich studentów będzie miejsce –
My z EXCHANGE’em polecimy!!!
Wyobrażam sobie, miną lata...
Dziesięć, może dwadzieścia lat...
Co też będzie na planecie???
Będziemy jeździć czy nie?
Tych więzi nie zburzyć!!!
Ciekawości nie da się poskromić...
Może znieść granice!?
I przyjąć jeden język!?
By lecieć i płynąć, i jechać...
Z jednolitymi paszportami!
A kiedy widzisz uśmiech –
Uśmiechnij się w odpowiedzi i sam!
Doroślejemy – zmieniając świat,
Postęp nas nie przeraża!
Żyjemy i oczekujemy –
Od EXCHANGE wielkich cudów!!!