IEC Exchange!
Szukaj
Messenger
Webinary
KonkursyProgramyUsługi
Ustawienia
Anastasiya Volkova
14 stycznia

14 stycznia 2030 r. Dziennik uczestnika Work and Travel the Moon 2030

Zaczęłam przygotowywać się do lotu na Księżyc w ramach programu Work and Travel. W 2029 IEC obchodził 40 lat, wydaje się niewiele, ale ile się przez ten czas wydarzyło. Kiedyś program wysyłał młodych i ambitnych studentów do USA, aby zdobyć doświadczenie w kontaktach międzyludzkich, zamieszkiwaniu w innym kraju, poznać kulturę, znaleźć nowych przyjaciół, zdobyć niezapomniane wrażenia. Dziś IEC wysyła studentów na cały świat. Każdy młody człowiek może spróbować swoich sił w jakimś zawodzie i to jest bardzo fascynujące. Można pojechać do RPA wydobywać diamenty, można do Chin do fabryk elektroniki, można do Brazylii sadzić nowe drzewa i podziwiać tropikalną przyrodę. Wielu europejskich i amerykańskich studentów jedzie też do Rosji: do tajgowych rezerwatów i centrów nanotechnologii. Ale oczywiście najporywającą podróżą, marzeniem wszystkich studentów, jest lot na Księżyc. Dwadzieścia lat temu można było o tym tylko marzyć, ale dziś na Księżycu wybudowano zarówno fabryki wydobywające Hel-3, jak i domy dla pracowników stacji, oraz terminale transportowe i kosmiczne, i hotele dla turystów. Naprawdę chcę sama poczuć nieważkość podczas lotu, a potem «nieznośną lekkość bytu» już na Księżycu, bo siła grawitacji tam jest 6 razy mniejsza niż ziemska. A IEC daje teraz taką możliwość studentom z nowym programem Work and Travel the Moon. Za niewielką opłatą student może odwiedzić Księżyc, poczuć się pracownikiem stacji, małą cząstką, która pomaga zaopatrywać naszą Ziemię w energię. Można pracować w terminalach kosmicznych: sortować pocztę, przyjmować przesyłki, utrzymywać porządek w terminalu, sprawdzać prawidłową pracę maszyn. Albo w hotelach dla przyjeżdżających turystów: witać gości, doradzać im w obsłudze robotów pokojowych, robotów – pralek itp., pracować jako animator, bo jakie byśmy nie stworzyli mądre maszyny, prawdziwa żywa rozmowa i tak jest niezastąpiona. Można też przeprowadzać instruktaż dotyczący zachowania w warunkach mniejszej grawitacji. Lub zatrudnić się jako przewodnik. Teraz, swoją drogą, jest z tym dużo łatwiej niż 20 lat temu, bo każdy z turystów może założyć słuchawki i będzie słyszeć twoją mowę tą samą intonacją, twoim głosem, ale w ojczystym dla danej osoby języku. I oczywiście warto jechać na Księżyc nie tylko po to, by tam pracować, ale też po to, by podróżować. Przecież sama myśl o najpiękniejszym księżycowym zachodzie zapiera dech, a także odwiedzenie Pierwszego Muzeum Księżycowego, a możliwość zobaczenia na własne oczy wydobycia Hel-3 – najlepszego na dzisiejszy dzień paliwa. Jeszcze szalenie chcę przejechać się tymi małymi pojazdami, które dziś w tak dużej liczbie poruszają się po powierzchni Księżyca, i pojechać do największego krateru – Hertzsprunga, którego średnica jest o ponad 100 km większa niż największego krateru Ziemi.

Dziś kryterium decydującym jest nie znajomość języka (teraz można cały czas chodzić z zestawem słuchawkowym-tłumaczem), lecz znajomość zasad bezpieczeństwa w kosmosie i na powierzchni Księżyca, a także doskonałe zdrowie. Najwięcej na stacji jest Chińczyków (jak zresztą i na świecie), potem Rosjan i Amerykanów. Więc znajomość chińskiego może bardzo się przydać, choć nie jest decydująca. Zostało zaledwie 5 miesięcy do startu statku i intensywnie uczę się zasad, aby nie otrzymać odmowy w Międzynarodowej Agencji Kosmicznej, to swoistego rodzaju wiza na Księżyc. I trochę się denerwuję, bo trzeba jeszcze znaleźć pracę. Ale mimo to przewiduję, że to lato będzie najbardziej niezapomniane w moim życiu i czekam na nie z niecierpliwością.


Oto jak wyobrażam sobie dziennik mojej córki lub jakiejkolwiek innej studentki za 20 lat, która, tak jak ja dziś, oczekuje najlepszego lata w swoim życiu w ramach programu Work and Travel.

Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz

Autor postu

310Ocena za osiągnięcia w portalu. To nie są punkty w programie lojalnościowym
Anastasiya Volkova

Kocham morze i słońce, lubię rozwiązywać trudne zadania i czytać książki od fantastyki po klasykę.