Gdzie my tylko nie mieszkaliśmy przez te dwa miesiące! W sumie w ciągu pierwszych dwóch tygodni zmieniliśmy 5 miejsc! O wszystkim po kolei!
Najpierw, jak już mówiłam, zamieszkaliśmy w hostelu... i wszystko byłoby dobrze... ale kiedy dwa dni później przyszliśmy zarejestrować się na kolejny tydzień, powiedziano nam, że z jakiegoś powodu nie ma miejsc... nie zdążyliśmy... pytamy dlaczego? jak to? mówią, jutro spodziewamy się dużej grupy turystów... przepraszamy, spóźniliście się... nie zapomnijcie się wymeldować do 11! Byliśmy w TAKIM szoku! Dzwonimy do innych hosteli w pobliżu - wszędzie to samo!! Nie ma miejsc!! Masakra.. wygląda na to, że jesteśmy bezdomni.. 2 b continued

Komentarze
