Lipiec dobiega końca:( Nowej pracy wciąż nie znalazłem, ale trafiłem na kolejną firmę przeprowadzkową, gdzie są sami Polacy i Białorusini! Poznałem tam Sedara, jest z Turkmenistanu, mieszka w USA od 2 lat i niedługo wraca do domu (żona, dzieci). Udało mu się wysłać do siebie do kraju 2 samochody!! U nich cła nie są takie jak u nas! 1000$ za auto:) Umówiłem się z nim, że pójdziemy do banku i pomoże mi otworzyć konto z bonusem 50$ !!! I z darmową obsługą!!! Eh... USA wszystko dla ludzi... jeszcze wpadłem na pomysł, żeby zrobić prawo jazdy, kosztuje to 10$) tylko trzeba znaleźć kogoś z autem, na którym będziesz zdawać egzamin z jazdy...
Pod koniec miesiąca praca ruszyła, co pozytywnie wpłynęło na mój nastrój;) ostatnie zlecenia pracowałem z Afroamerykanami (niestety tamtych dni zapomniałem wziąć aparat), fajni z nich goście, na zdjęciu jest Stanley)
On:) jest kierowcą i świetnie śpiewa!!! Fajnie jest pod koniec dnia pracy posłuchać go, delektując się widokiem okolic Chicago)))
Jeszcze bez większych trudności wymieniłem rower! Nawet zardzewiały zamek wzięli )))) oddali pieniądze $$$$ Nowy kupiłem w Target - to hipermarket.
Podwędziłem dobre siodełko)))
Niedawno poszliśmy z Sanią (to mój sąsiad, jest z Irkucka) do china buffet - to coś w rodzaju restauracji-kawiarni ze szwedzkim stołem!!! Płacisz za wejście 8$ i jesz ile chcesz!!! Jedzenia tam mnóstwo, i różne sushi, i lody, i ciastka, i owoce morza, w skrócie, obżarliśmy się, Sanya aż zbladł hahaha
Dzisiaj idę na Cynic!!!!!
Ps Powoli zbieram $ na nowy bas!!!



