Kiedy przyjechaliśmy do New Harbor, trafiliśmy na niezbyt dobry dom. Delikatnie mówiąc, był bardzo kiepski. W nocy było w nim bardzo zimno i czasami czuć było wilgoć, a w dzień można było zaobserwować różne chrząszcze i latające owady. Zaraz po przyjeździe zaczęliśmy szukać nowego domu. Ponieważ wszystko było zajęte, pierwszy zwolniony dom stał się dla nas dostępny dopiero dwa tygodnie temu.
Dzięki naszemu pracodawcy otrzymaliśmy możliwość przeprowadzki do nowego domu, na parterze którego znajduje się fryzjer, w którym pracuje właścicielka domu i zarabia, moim zdaniem, całkiem niezłe pieniądze. Naprzeciwko znajduje się znana kawiarnia o nazwie Cupboard Cafe, która jest czynna do obiadu. Tutaj możecie skosztować bardzo smacznej kawy z wyśmienitymi kanapkami.
W tym domu mieszka jeszcze kilka osób, z których każda ma własne apartamenty. Do naszej dyspozycji jest dwupoziomowy apartament z naczyniami, Wi-Fi, telewizją kablową i wszystkimi innymi udogodnieniami. Bardzo się cieszymy, że się tu przeprowadziliśmy. Bardzo urocze miejsce.
I cała ta przyjemność kosztuje tylko 75 dolarów tygodniowo od osoby.




