Cóż, zdecydowałem się ponownie wziąć udział w programie Work and Travel USA!
Opowiem trochę o sobie. Jak już wspominałem, w 2008 roku byłem już w USA w ramach tego programu i bardzo mi się podobało :)) Oczywiście zdarzały się błędy wynikające z niewiedzy, ale to wszystko drobnostki!) Ale ponieważ studiuję na dość trudnym wydziale, przez dwa kolejne lata nie mogłem uczestniczyć w programie, bo sesja kończyła mi się pod koniec czerwca i nie było możliwości zdania jej wcześniej.
Ale nie traciłem czasu i przez te dwa lata pracowałem w studenckich oddziałach w Kraju Krasnojarskim, odkładałem pieniądze, czytałem fora, czekałem... I oto - trafiła mi się ta szansa! :))) W letniej sesji 2011 będę miał tylko dwa egzaminy i będę mógł wylecieć do USA pod koniec maja :) I tej szansy nie zmarnuję! :)))))
A propos pieniędzy: mój pierwszy wyjazd w całości opłacili rodzice, a ten - 50 na 50 ;)
Oto co udało mi się zrobić we wrześniu:
13 września - przyszedłem do biura CMO i podpisałem umowę na opcję self-arranged. Kosztuje ona 1260 $ i 1290 $ (ceny obowiązywały do 5 października, teraz do 15 listopada - 1260 $ i 1320 $) odpowiednio dla osób jadących drugi i pierwszy raz. Swoją drogą, w tym roku opcja z szukaniem pracy jest znacznie droższa - 1725 $. Ponieważ jadę drugi raz, postaram się znaleźć pracę samodzielnie :) Czego i wam życzę =)
20 września - wpłaciłem pierwszą ratę i złożyłem komplet dokumentów w CMO.
23 września - złożyłem wniosek o nowy paszport zagraniczny, ponieważ ważność starego (otrzymanego w związku z wyjazdem do Europy w dalekim 2006 roku) już wygasa. Paszport nowego wzoru wydawany jest na 10 lat i ta przyjemność kosztuje 2500 rubli =)
27 września - mój wniosek został przyjęty i potwierdzony w CMO, a ja otrzymałem exchange ID :) Jestem w programie :))))
28 września... a teraz, moi drodzy czytelnicy, czas przejść do kolejnego etapu - niełatwego, ale baaardzo ciekawego! Do szukania pracy :)
Więc, zaczynajmy! =)
(29.09.2010)




