— Ile osób jest w państwa towarzystwie?
— Tylko dwie.
— Zapraszam tędy! Zaprowadzę państwa do stolika.
— Czy to miejsce jest odpowiednie?
— Oczywiście!
— Państwa kelner zaraz podejdzie.
— Dobry wieczór. Nazywam się An i będę dziś państwa obsługiwać. Czy mogę podać coś na początek – koktajl lub kieliszek wina?
— Czy chcieliby państwo chwilę na przejrzenie menu?
— Przepraszam, czy możemy prosić o rachunek?
Kelner: Czy mogę zabrać te talerze, żeby nie przeszkadzały?
Alvin: Jasne, już skończyliśmy. Czy mogę prosić o spakowanie reszty na wynos?
Kelner: Żaden problem. Wszystko zapakuję. Czy mogę podać coś jeszcze? Zostawili państwo miejsce na deser? Może kawa lub herbata?
Alvin: Nie, dziękuję, jestem najedzony. Poproszę tylko rachunek.
Kelner: Oczywiście, już podaję.
Kelner: Oto państwa rachunek. Zabiorę go, gdy będą państwo gotowi.
Alvin: Czy przyjmują państwo czeki osobiste?
Kelner: Obawiam się, że nie.
Alvin: A karty kredytowe?
Kelner: Tak, przyjmujemy karty kredytowe.
Alvin: Oto moja karta Discover.
Kelner: Och, tej nie przyjmujemy.
Alvin: Dobrze, oto moja karta American Express.
Kelner: Przepraszam, ale tej również nie przyjmujemy. Akceptujemy tylko Visa lub MasterCard.
Alvin: Nie mam karty Visa ani MasterCard.
Kelner: Oczywiście przyjmujemy również gotówkę.
Alvin: Nie mam przy sobie gotówki. Czy w pobliżu jest bankomat?
Kelner: Jeden znajduje się trzy przecznice stąd, ale musi pan zostawić u nas coś w zastaw, żebyśmy wiedzieli, że nie ucieknie pan bez opłacenia rachunku.
Alvin: Może być moje jedzenie na wynos?
Kelner: A co powie pan na telefon komórkowy lub prawo jazdy?
Alvin: Dobrze, oto mój telefon. Wrócę najszybciej jak to możliwe.
Kelner: Bez pośpiechu. Będę tutaj i wykonam kilka telefonów na Bora Bora.