Ciągle zadaję sobie to pytanie. W zasadzie jesteśmy zobowiązani przepracować u pracodawcy 2 tygodnie, a potem możemy iść na cztery strony świata. Ale do tego czasu będzie już połowa czerwca i obawiam się, że szanse na znalezienie dobrej pracy w NY znacznie zmaleją.
W internecie nie znalazłam konkretnej odpowiedzi na to pytanie. Wiem tylko, że wszystko zależy od pracodawcy. Jeśli do niego zadzwonię i powiem, że nie mogę przyjechać, bo wszyscy moi znajomi są w NY i w ogóle bardzo mi się tu podoba, może on spokojnie zadzwonić do sponsora IEC i złożyć skargę. Jeśli będzie bardzo surowy, sponsor może zamknąć/anulować moją J-1 Visa i stanę się nielegalnym imigrantem.
Jeśli natomiast pracodawca nie poskarży się sponsorowi, znajdę pracę w NY, wskażę nowego pracodawcę w SEVIS i wszystko będzie tip-top.
Okazuje się, że wszystko całkowicie zależy od pracodawcy.
Jeśli ktoś już tak zrobił, czyli olał ofertę i pojechał w inne miejsce, proszę, opowiedzcie, jak poradziliście sobie w tej trudnej sytuacji.
