"Ameryka to kraj, w którym marzenia stają się rzeczywistością tylko dzięki dwóm 'jeśli': - jeśli masz pieniądze, - jeśli masz znajomości. Inne kraje wymagają jeszcze więcej 'jeśli'."
"Do Ameryki trzeba jechać z dwiema rzeczami: albo z głową, albo z pieniędzmi."
"Wszyscy ludzie dzielą się na 2 typy: tych, którzy krytykują Amerykę przed przeprowadzką do USA i tych, którzy krytykują Amerykę po przeprowadzce do USA."
Ameryka to kraj wielkich możliwości. Z takimi myślami pojechałem po raz pierwszy do USA jako student 3. roku.
Po 2 latach nadal podtrzymuję to zdanie. Dwa lata spędzone w Stanach zmieniły moje życie o 180 stopni. Doświadczenie, które tam zdobyłem, jest nieporównywalne. Uważam za swój obowiązek podzielić się doświadczeniami ze studentami, którzy wybierają się do USA w 2011, 2012 roku itd.
Nie chcę, żeby ludzie popełniali te same błędy co ja. Dlatego stworzyłem tego bloga. Zacznę swoją opowieść o lecie 2010 od początku do końca w porządku chronologicznym: zakup biletów, pierwszy piekielny miesiąc w Stanach, zakup auta, szpital, sąd, uzyskanie prawa jazdy i zakończę najciekawszym - wyprawą NC->CA->NC.
Mam nadzieję, że będzie bardzo ciekawie.
Chciałbym zobaczyć więcej komentarzy z waszej strony.
Hey ho, let's go...





