No i wszystko, wszystkie zmartwienia już za nami. Trzeba zdecydować, gdzie się zatrzymać!
Przylatujemy do Nowego Jorku 1 lipca! Czekamy tam na koleżankę do 3 lipca! A potem planujemy ruszyć do stanu Delaware (Rehoboth Beach)! Pracy jeszcze nie mamy, ale pojedziemy szukać!
Teraz rozwiązujemy kwestię mieszkania, trafiła się jedna super opcja, miejmy nadzieję, że się uda.
Oczywiście marzę o wyjeździe do Miami. I mam jeszcze jedno marzenie... przejechać się autostradą kabrioletem, może nawet za kierownicą, żeby włosy rozwiewał wiatr, kręciło się w głowie od powietrza i otoczenia, a z głośników leciała szczęśliwa i prosta muzyka!
Może za kilka miesięcy zrealizuję te marzenia i opowiem, jak to było!!!!!!
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

