Cześć! Nazywam się Jekaterina. Po przeczytaniu bloga Tani z Mińska poczułam chęć napisania o swoich przygodach. Nie jestem jedyna. Dziś jest 8 maja 2011 roku. Od dawna chciałam zacząć prowadzić ten dziennik, ale nie wychodziło, brakowało mi cierpliwości. I oto otworzyłam upragnioną paczuszkę z białą substancją (czyli z ulubionymi lodami) :) i zdecydowałam się. Nie będę oryginalna, jeśli powiem, że też chciałam pojechać do Ameryki. Jak? Opowiem później.
A teraz krótko o sobie. Jak się nazywam, już wiecie. Mam 20 lat. Dziś mam na głowie bardzo ładnie zaplecioną fryzurę z warkoczy, a w głowie 4. rok studiów socjologicznych na Permskim Państwowym Narodowym Uniwersytecie Badawczym (Boże, jak to pretensjonalnie brzmi!). Jak już się domyśliliście, mieszkam w Permie. A urodziłam się w Komsomolsku nad Amurem, z czego jestem strasznie dumna, sama nie wiem dlaczego. Jestem leworęczna. Przez co czasem spotykam się z pewną dyskryminacją w postaci przyborów dla praworęcznych i uważam, że to niesprawiedliwe. Jakoś tak.
Po formalnym zapoznaniu się można wreszcie przejść do sedna. Oto kilka stron z moich jesiennych dzienników. Ale to później...

