Równo tydzień do wylotu... albo nie tydzień... ciągle myślę, czy zmieniać datę wylotu czy nie...
Już widzę, jak farbuję włosy na czerwono i robię sobie zdjęcia z Amerykanami z ich śnieżnobiałymi uśmiechami oraz z czarnoskórymi, brązowymi jak błoto. Przepraszam za to porównanie, po prostu przyszło mi do głowy.
Jutro mam zaliczenie z praktyk i egzamin z informatyki społecznej. Będę błagać, żeby wpisała ocenę bez indeksu... muszę się uczyć, a ja siedzę i przeglądam strony... uzależnienie od komputera, cholera...

Komentarze
