14/8/11 Hahahaha =)) to jest bardzo śmieszne! bardzo, baaaardzo śmieszne! =))) Siedzę w internecie z mojego hotelu, jak zawsze. Wypadł mi dzień wolny przed dwoma zaplanowanymi =)) Dzisiaj lało jak z cebra. Ale nie mam telefonu, nie mogę zadzwonić do menedżera, a do drugiej pracy i tak muszę jechać. Nasz Kenny powiedział, że ulewa nie skończy się do jutra rano, więc... Oczywiście wiedziałam, że mnie puszczą, ale pokazać się trzeba =) na wszelki wypadek. (i tak byłam w centrum). No to założyłam dwa worki na śmieci i pojechałam. I tak cała mokra, samochody ochlapują, momentami jedziesz po kolana w wodzie.... ALE to jest TAK śmieszne! =)))) Prawda! Jechałam i śmiałam się, pewnie to była histeria =))) (i teraz wydaje mi się, że piszę bzdury, bo pewnie trudno wyobrazić sobie moje odczucia =)) dobra, jestem głupia jak zawsze)
Jutro jedziemy na Niagarę =))) jedziemy na Niagaręęę =)) Tak fajnie. Fajnie, bo dwa dni wolnego. DWA PEŁNE DNI WOLNEGO (tak, jestem zmęczona...) Fajnie, bo jedziemy naszą dużą paczką dziewczyn z Elm Street i będzie super. Fajnie, bo to pierwszy wyjazd tego lata. Fajnie, bo jedziemy na NIAGARĘ!!! =))) Juhuuu =)))
A tak w ogóle wszystko dobrze. Przyzwyczaiłam się do drugiej pracy. Chcę powiedzieć, że po raz kolejny przekonuję się, że człowiek może przyzwyczaić się do wszystkiego. Do dobrego oczywiście szybciej... =)) ale fakt pozostaje faktem. Każdego dnia, szykując się do pracy, mówiłam moim dziewczynom, że nie chcę iść i że dzisiaj na pewno się zwolnię. No i jakby co, nadal pracuję =)) niedawno mi powiedzieli, że pobiłam rekord - wytrzymałam dwa tygodnie. A to więcej niż wszystkie inne dziewczyny (których, zdaje się, 15 sztuk wyleciało przez lato =)) Tak mnie duma rozpiera =)) Jestem silnym ogórkiem =) Takie wyzwania są zdecydowanie potrzebne =) Życie buduje się na kontrastach - odpoczynek nie przyniesie szczególnej radości, jeśli nie byłeś zmęczony do utraty tchu; najmniejsze radosne wydarzenie będzie szalenie cudowne, jeśli spędziłeś długi czas w rutynie. I tak, trzeba cieszyć się z drobiazgów =)) jest ich naprawdę dużo =)
Ale mimo wszystko smutno, kiedy pada deszcz, kiedy lato się kończy.... Ale już sobie wymarzyłam mnóstwo rzeczy na parę lat do przodu =))
A poza tym, zakochałam się.
Ona jest taka fajna =))
