Więc... Mam na imię Masza, ale w internecie częściej używam imienia Kamilla. Chociaż możecie nazywać mnie nawet kapciem, byle tylko nie wpychać do środka nóg =)
Zacznę od tego, że bardzo długo śledziłam blog Tatiany i po prostu przeżywałam z nią całą jej podróż... Naturalnie, chciałam, żeby ktoś śledził moje przyszłe wakacje i też się inspirował!
Zanim zacznie się moja "podróż Kolumba"... (a mam wielką nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie, by się rozpoczęła), opowiem o krokach, które podejmuję...
Komentarze


