"Sprawdź się!"
W tym życiu wiele rzeczy zaczyna się od prostego pomysłu. Początkowo wydaje się to niewinną myślą, ale po pewnym czasie całkowicie cię pochłania. Przypadkowo zobaczony plakat "Camp USA", rzucone żartem zdanie: „No co, jedziemy do Ameryki?” Tak narodził się mój pomysł.
I oto, rok później, jestem tutaj, siedzę w stolicy świata i piszę swojego bloga. Dziś ważna data, dokładnie 4 miesiące, odkąd poczułem smak wolności tego kraju. Powiedzieć, że to NIEREALNIE FAJNIE, to wyrazić tylko połowę emocji, których udało mi się doświadczyć w tym czasie.
Pragnienie poznania siebie, udowodnienia, ile jesteś wart. I znowu wolność! Wszystkie trudności bledną w cieniu bezcennych doświadczeń życiowych w tym nieprzewidywalnym kraju.
I to dopiero początek, pierwsze kroki na długiej drodze życia.
Ten blog będzie składał się z notatek zrobionych bezpośrednio w USA, a także wspomnień spisanych już po podróży.
Zostawiajcie swoje komentarze, co się podobało, a co nie. Dla autora to najlepsza nagroda=)

