Dawno nie było nic o naturze. Tutaj po raz pierwszy kąpałem się w oceanie i oddychałem oceanicznym powietrzem. Siedziałem na skałach i słuchałem szumu fal. Tutaj można wrócić wieczorem z pracy, wyjść na balkon i usłyszeć ten niesamowity szum oceanu. Nawet w muzeum (pierwsza latarnia morska w stanie Maine) sprzedają płytę z szumem oceanu, myślę o jej zakupie.
Wejście na plażę jest płatne, można na niej przebywać dowolnie długo za stałą opłatą 4 dolarów. Piasek jest nieskazitelnie czysty, nigdzie nie walają się pety ani śmieci. Temperatura wody w oceanie jest tu jak w naszym Morzu Bałtyckim, można się kąpać.
Po plaży, jak cywilizowany człowiek, możesz wziąć prysznic, umyć nogi i czystym ruszyć w swoje sprawy. Pozostaje tylko marzyć, kiedy zrobią coś takiego w naszym Zielenogradsku =))



