13 lipca 2010 (13:30)
Padało.
Jestem teraz w nowej chacie. To baseroom. Jest tu nawet pies. Oglądam LOST. 400$ miesięcznie na 4 osoby.
Albina i Lonia przywieźli nasze rzeczy tutaj – to NorthEast.
Ostatnie dni mieszkałem w hostelu za darmo, nocowałem w różnych pokojach.
Chcę kupić lodówkę (cooler) i sprzedawać wodę przy drodze. Koszty: lodówka – 30$, suchy lód – 10$, woda 4$ za 24 butelki. Będę sprzedawał po 1$ za butelkę, myślę, że wszystko się uda.
Dziś rano przed wyjazdem prawie spaliliśmy hostel. Jegor wlał za dużo oleju na patelnię i się zapaliło – wstawił patelnię pod wodę, płomień miał 3 metry – złapałem gaśnicę – ale jakiś Meksykanin już wszystko ugasił) Ale było wesoło, nawet bardzo.
Zeszłej nocy napisałem opis Fili na konkurs na exchange.iec.ru. Chyba nieźle wyszło.
Myślę, że dziś albo jutro kupię lodówkę. Ilucha jednak zdecydował się wracać do domu – szkoda, ale to jego decyzja. W tym roku jest tu ciężko, ale trzeba się trzymać – sens wyjazdu polega na sprawdzeniu siebie.



