28/06/10
Dzisiaj mój pierwszy dzień pracy jako mover/tragarz.
Hillstrom moving company - zajmuje się przeprowadzkami mieszkań, domów, biur i tym podobne. Praca nie należy do łatwych( Grafik jest niestabilny, więc trzeba być ciągle pod telefonem. (o komunikacji to osobna historia)
Poznawanie kolegów /
Bobby - 36 lat, Amerykanka europejskiego pochodzenia, office manager, księgowa)
Notatka * rdzennych Amerykanów, czyli Indian, można spotkać tylko w rezerwatach. Ja nie widziałem ani jednego....
Yaniv - 31 lat, narodowość nieznana, SZEF. Mówi niezrozumiale(
Gary - 29 lat, Kolumbijczyk, mover. W Stanach od 7 lat. Dobry gość :) Kupił mi wodę, bo zapomniałem pieniędzy z domu. Ciągle pyta jak leci, czy nie jest ciężko ))) Ogólnie normalny chłopak i mówi dość wyraźnie, choć z akcentem.
- myślałem, że podszkoliłbym angielski, a tu sami Meksykanie, Kolumbijczycy i Polacy(
John - 28 lat, Afroamerykanin, kierowca/mover, niby główny:) Kiedy go pierwszy raz zobaczyłem, kłócił się o coś z szefem... było dużo przekleństw!~ W ciężarówce gra RAP !!!!!!! Co strasznie niszczy mój mózg ..... aaaaaaa John jeździ niebezpiecznie! Nie oszczędza ciężarówki, 75 mil na godzinę na highway'u !!!!!
Notatka * zabawne, że w USA znaków drogowych jest w ogóle mało ~ około 6 sztuk, reszta jest z napisami!!!! Dla głupich!!!
Prawo jazdy zdać to bułka z masłem, tylko 50 pytań, z których 20 ci się trafi! Pewnie właśnie dlatego na drodze jest tylu nieadekwatnych ludzi :D
Praktycznie każda praca jest tutaj nagradzana napiwkami))) Za jedną przeprowadzkę zwykły mover jak ja ;) dostaje 20-35 $, jeszcze mogą cię nakarmić)
Worker on !!!

