Cześć wszystkim! Nazywam się Natasza, jestem z Irkucka.
Pracę w Ameryce znalazłam sama, jeszcze będąc w Rosji – najłatwiejszy sposób to internet!!!
Najpierw wybrałam stany, w których chciałabym pracować i zaczęłam poszukiwania.
Na stronie Yahoo wpisywałam nazwę stanu i na przykład „hotele” – komputer wyświetlał wszystkie hotele z adresami i e-mailami.
Wysyłałam swoje CV i list o tym, jak bardzo chcę u nich pracować – bla bla bla – CV, szczerze mówiąc, było w połowie zmyślone, nikt i tak nie będzie sprawdzał.
Stosowałam się też do rad ze strony IEC.Exchange, jak znaleźć pracodawcę.
Wysłałam niesamowitą (nie boję się użyć tego słowa) liczbę listów – oczywiście nie wszyscy odpowiadają, absolutnie nie wszyscy – ale w momencie składania wniosku do programu z job offer miałam ich aż trzy, w różnych stanach! Wybrałam Denver.
Dla większej efektywności poszukiwań zacznijcie je już teraz!!!
I nie traćcie kontaktu ze znalezionym pracodawcą – ja na przykład pisałam ze swoim przez pół roku, rozmawialiśmy o różnych głupotach, a przy okazji też o sprawach służbowych.
Powodzenia w poszukiwaniach wszystkim!!!!

