17.49 05/09/11
Wiecie co, chłopaki?
Dam wam taką radę: nigdy niczego nie planujcie!
(zasada "nigdy nie mów nigdy" przy tym nie jest anulowana)
Czy tylko u mnie w życiu wszystko jest tak interesujące? Czy tylko mnie kochana złowroga los lubi obdarowywać niespodziankami? I nie zawsze przyjemnymi. Ale w zasadzie nie dają one też specjalnego powodu do smutku. Jak to mówią, wcale mi tak bardzo nie zależało =))
A po co ja to wszystko mówię? =))
Dzisiaj przyszłam do drugiej pracy (jak zawsze zdyszana i spóźniona), przywitałam się z Kisha, zjadłam trochę, wchodzi Paulos i mówi:
- Oh I didn't know you've come
- Now you know =)
- Ok, have a good day
- 0_0
W rezultacie odesłał mnie do domu, krótko mówiąc. pfff! ?
I w ogóle, kiedy pytają mnie o moje plany na najbliższą lub nie tak bliską przyszłość, zazwyczaj wygłaszam coś w stylu:
Cóż, mam w głowie bardzo dużo planów i wszystkie się różnią. Mam nadzieję, że jakoś wszystko samo się ułoży.
I tak właśnie będzie! =)) Zawsze tak jest. A po co planować, jeśli wszystko może wziąć w łeb? =)) Wczoraj i dzisiaj liczyłam, ile jeszcze pieniędzy uda mi się zarobić w ostatnich dniach, ale jeśli w pierwszej pracy są trzy dni wolnego, a w drugiej jest tak wolno, że już mnie nie potrzebują... to o czym tu marzyć? =)) A co jest jeszcze zabawne? Chciałam dzisiaj poprosić o przyjęcie do pracy w sklepie jeszcze jednej dziewczyny z FSK, bo Olya wyjeżdża, ja też kończę, Mel nie pracuje w tym tygodniu... Zabawne jest to, że mnie samą zwolnili =)) Nie to, żebym została zwolniona, no, rozumiecie =)
?A tak to jestem stosunkowo na prostej do mety - 14-go zwijam się do Nowego Jorku, a stamtąd gdzie oczy poniosą. Chcę wszędzie =) A dzisiaj idziemy do kluuuubu. A wczoraj wróciłam z pracy późno i śpiąca, i od razu na imprezę =)) prosto przed domem - jak wygodnie =))) Świętowaliśmy urodziny Zamira, było super =)) Byłam pijana, mimo że nie piłam. Fajka wodna, niech to szlag =))) bardzo dobrze po niej odlatuję =))
nooo.... co jeszcze.... jeszcze pomyślałam, że nie mam gdzie mieszkać, kiedy wrócę do Petersburga, krótko mówiąc, potrzebuję fajnego faceta z dużym mieszkaniem i dobrym sercem =))) ahaha =)) ?

