Dziś kupowaliśmy karty metra u życzliwej, ale dość ponurej pani. Na jej monitorze było mnóstwo przypomnień w formie naklejek, ale najwspanialszy był wielki napis na samej górze pod taśmą: "OPTIMISM."
I tak się zastanawiam, czy to napis w niezrozumiałym dla niej języku, czy może plakat z kotkiem wydał się szefowi zbyt kiczowaty, w każdym razie optymizm jest wszędzie.
Prowadziłam bloga na VKontakte (https://vk.com/wielec_usa). Tam jest więcej informacji.

Komentarze
