Tę stronę swojego bloga chciałabym poświęcić odżywianiu:)
Pisali do mnie i pytali o to, co tam jadłam, czy bardzo przytyłam. Prawdę mówiąc, bardzo martwiłam się o swoją wagę. Myślałam, że przyjadę z +10 kg. Ale dzięki Bogu wskazówka wagi przesunęła się tylko o 3.
Produkty tam naprawdę różnią się od naszych. Produkty bywają tam organiczne i nieorganiczne. Starajcie się maksymalnie kupować organiczne! Tak, są droższe. Ale spotkałam się z przypadkami, gdy ludzie oszczędzali, a w rezultacie dostawali alergii na to jedzenie. Przynajmniej mleko i jajka kupujcie tylko organiczne. Jak rozróżnić? Na opakowaniu zazwyczaj jest napisane: „organic”. Zresztą po cenie łatwo się zorientujecie. Widzicie duże opakowanie mleka za jedyne 2$, a obok 2 litry mleka za 4$, to od razu staje się jasne, co jest co:) Różnica w cenie jest bardzo widoczna na takich produktach jak np. filet z kurczaka:) Sprawa nie tylko w cenie, ale i w smaku, poczujecie to.
Bardzo duża pokusa, żeby iść do fast-foodu, kiedy jest mało pieniędzy. Starajcie się tego unikać. My czasami jedliśmy w McDonald's, kiedy przed wyjazdem chcieliśmy odłożyć więcej pieniędzy, ale siedzieć tam nawet 2 razy w tygodniu nie warto! Także jedzcie mniej muffinów (to tam bardzo popularne). Na pewno obok was będzie albo Dunkin' Donuts, albo Starbucks. Tam, kiedy bierzesz kawę, zawsze chce się czegoś jeszcze. Kawę braliśmy tam codziennie, bo kosztowała od 1$ do 5$. Przy pensji 8,5$ na godzinę można sobie na to pozwolić) Starajcie się gotować, jak w domu, wtedy na pewno będziecie w formie. Jeśli rozumiecie, że zjedliście bardzo, bardzo dużo – bieganie wam pomoże))
Bardzo trudno znaleźć kaszę gryczaną. Grykę kupowaliśmy w rosyjskim sklepie i tylko raz. Nie jest tam tania. I w ogóle, w rosyjskim sklepie wszystko nie jest takie tanie))
Lody tam są szalenie kaloryczne, też starajcie się tam często nie zaglądać.)) I ostrożnie podchodźcie do kawy z syropami, tam jej dodają tyle, że ho ho))
A w ogóle, nie martwcie się tak bardzo. Po prostu starajcie się odżywiać jak najbardziej zbliżono do rosyjskiego stylu. Ale to nie znaczy, że odmawiajcie sobie wszystkiego. W Ameryce jest dużo pyszności, których warto spróbować. Bo gdzie, jeśli nie tutaj i nie teraz to zrobić? Będziecie potem żałować, jeśli nie spróbujecie różnych amerykańskich smakołyków))
Ale są tam też dziwne rzeczy. Na przykład chipsy o smaku cappuccino. Dla nas to był szok))) Jak to?))
Radzę wam dowiedzieć się o hurtowych sklepach spożywczych. Tam ceny są dużo niższe i można zrobić zapasy na 2-3 tygodnie do przodu. Ale tam też jest dużo pokus))) Na przykład cały sernik za jedyne 12$!!!))) Kiedy byliśmy w tym sklepie, kupiliśmy dużo, dużo wszystkiego „przydatnego”, ale potrzebne rzeczy też kupiliśmy)) Załączam zdjęcie dla jasności)))
Starajcie się jeść tam jak najwięcej owoców i warzyw!!!) Nie są tam bardzo drogie)
Tak naprawdę, nie martwcie się. Jeśli bardzo martwicie się o swoją figurę, to już przed wyjazdem nastawicie się i na pewno nie przytyjecie tam więcej niż 2-3 kg. Cieszcie się wyjazdem i nie przejmujcie się)
P.S. Rozpieszczajcie się smakołykami okresowo, to poprawi wam humor, kiedy będzie wam smutno:)




