Moje lato 2014 okazało się najbardziej interesującym i pouczającym. Uważam, że miałam ogromne szczęście, że znalazłam się na liście uczestników tego programu. Po przyjeździe do Ameryki wciąż nie mogłam uwierzyć i zrozumieć, że tam jestem, i długo dochodziłam do siebie. To było moje dawne marzenie, żeby trafić właśnie do tego kraju. Program daje każdemu studentowi możliwość spełnienia marzeń i zdobycia ogromnego doświadczenia dosłownie we wszystkim, a mianowicie: poprawy umiejętności mówienia po angielsku, pracy w sektorze usług, i to w innym kraju, bo tam wszystko jest inaczej, jakoś ciekawiej i weselej się pracuje. Rozmawiając ze studentami z różnych krajów, poznajesz ich tradycje, zwyczaje, kulturę i zdobywasz nowych przyjaciół. Przyjeżdżając do innego kraju zupełnie sam, próbujesz wybrnąć z różnych sytuacji, bo wiesz, że obok nie ma rodziców ani bliskich osób; podejmujesz wszystkie decyzje samodzielnie, przemyśliwując wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Uczysz się żyć samodzielnie, dbać o siebie, tak zwanego „przetrwania”, a to czyni cię osobą samodzielną i odpowiedzialną. To wszystko jest dobrym doświadczeniem w twoim życiu.