Boże, jak tu jest dobrze i pięknie.
Wieczorem, podczas przypływu, kiedy wieją silne morskie wiatry, kiedy ludzie opuszczają plażę i nad oceanem zostaje tylko garstka spacerowiczów z psami i para zakochanych, lubię tu przychodzić, siadać na piasku, zamykać oczy i o niczym nie myśleć.
Grzmiący szum wody i szybkie prądy powietrza, niezliczone fale, które spadają jedna na drugą, półmrok bez słońca...
Jak tu dobrze i pięknie!
On nigdy się nie zmienia. Jest starszy od wszystkiego na świecie i większy od wszystkiego na świecie. Nie sposób nawet sobie wyobrazić, co w sobie kryje. Nie obchodzą go drobnostki życia; ludzie przemijają, epoki przemijają, myśli przemijają, uczucia przemijają. Ocean się nie zmienia; był, jest, będzie. Jest jak góry. Jest wieczny.
6 czerwca 2014 r.
Wskazówka: Jeśli masz możliwość wyboru stanu, wybierz ten, który znajduje się nad oceanem. Nawet jeśli płacą mniej. Nawet jeśli jest na północy.
"Trzeba jechać nad ocean" - jestem nieskończenie wdzięczny pracownikowi IEC, który to powiedział.
