Po otrzymaniu ostatniej wypłaty, spakowaniu rzeczy i ciężkim pożegnaniu ze wszystkimi, którzy byli mi szczególnie bliscy, wyjechałem. Bardzo, bardzo trudno jest wyjeżdżać z miejsca, w którym jest ci dobrze i gdzie jesteś kochany.
Porada: Kupujcie bilety z wyprzedzeniem! W środy ceny biletów są niższe niż w inne dni.
Pierwszym miastem, które postanowiłem odwiedzić zgodnie z moim planem, było Orlando z jednego prostego powodu: park Harry'ego Pottera!
Po przybyciu na terminal autobusowy Greyhound i ponownym sprawdzeniu lokalizacji mojego hotelu na mapach Google (ponieważ rezerwowałem z wyprzedzeniem, pokój kosztował mnie 28 dolarów za dobę), pojechałem do samego miasta.
Porada: Na terminalach autobusowych Greyhound są gniazdka, Wi-Fi, toalety, poidełka, przechowalnia bagażu i ławki. Są otwarte 24/7, więc jeśli nie macie gdzie się podziać przed kolejnym kursem lub w ogóle nie macie gdzie iść, wiecie, gdzie możecie zostać.
Ogólnie rzecz biorąc, podróżnik zawsze ma wybór: jechać taksówką, oszczędzając czas, ale wydając pieniądze; albo tracić czas na szukanie i czekanie na autobusy, ale dojechać za 1,25-2,50 dolara. Jakkolwiek kusząca wydawałaby się opcja z taksówką, polecam korzystać z autobusów, ponieważ zobaczycie mnóstwo niezwykłych i zadziwiających rzeczy.
Po dotarciu do hotelu i umyciu się, poszedłem szukać supermarketu. Tutaj czekała mnie niemiła niespodzianka: okazuje się, że w dużych miastach nie ma Walmartu. Niektórzy mówią, że zabija to inne sieci spożywcze, inni, że Walmart zajmuje zbyt dużo miejsca; w sumie zostałem bez moich ulubionych smakołyków i zjadłem w Wendy's. Na szczęście w torbie miałem zapasy bananów i jabłek jeszcze z Karoliny Południowej.
Disney czy Universal Studios? Dla mnie odpowiedź była oczywista! Argumenty? Disneyland kosztuje 200+ dolarów, a bilet do obu parków Universal - 145 dolarów. W Disneylandzie atrakcje są dziecięce i nie straszne, w Universal będziecie krzyczeć jak szaleni. Do Disneylandu trzeba było długo dojeżdżać, a Universal był pod nosem, 20-30 minut pieszo. I tak, w Disneylandzie nie było 2 parków Harry'ego Pottera (Ulica Pokątna i Hogsmeade), parku tematycznego Marvela i ogromnych, fajnych kolejek górskich.
Porada: Zdecydowana większość hoteli w Orlando zapewnia autobusy wahadłowe do Universal Studios, Disneylandu i Orlando Aquatic Center całkowicie za darmo. Zazwyczaj dzieje się to o 9, 10 i 11 rano.
Gdyby można było przechowywać szczęście w słoikach, tamtego dnia zrobiłbym ogromne zapasy. Dworzec King's Cross, Ulica Pokątna, sklep braci Weasley, artykuły do quidditcha, różdżki Ollivandera, szaliki, swetry i krawaty wszystkich domów, ogromna czekoladowa żaba i paczka fasolek wszystkich smaków Bertiego Botta, ziejący ogniem co 15 minut smok na dachu banku Gringotta, Ekspres do Hogwartu (którym przejechałem się 3 lub 4 razy), Hogsmeade, piwo kremowe, niesmaczny obiad w „Trzech Miotłach”, pub „Pod Świńskim Łbem”, poczta sowia, niesamowite atrakcje imitujące smoki, zadziwiające i realistyczne inscenizacje wewnątrz Hogwartu, nieskończone pamiątki, klimatyczny anturaż i dekoracje, no i w końcu sam Hogwart! Jeśli rozumiecie, o co mi chodzi, z łatwością możecie sobie wyobrazić mój ówczesny stan.
Można jeździć na dowolnych atrakcjach tyle razy, ile się chce, wszystko, co jest wymagane, to odstać w kolejce. Miałem szczęście, tamtego dnia padał lekki deszcz, więc ludzi nie było tak dużo i mogłem do woli pojeździć, porobić zdjęcia i pospacerować po parku. Czego życzę wszystkim, którzy przyjeżdżają do tego magicznego miasta!
W parku zupełnie przypadkiem spotkałem 4 osoby z Kazania, które też przyjechały tutaj 7 lat temu w ramach programu Work and Travel! A wieczorem w hotelu poznałem dwie dziewczyny z Nowogrodu, które później spotkam w Waszyngtonie!
Rozmawiając i zaprzyjaźniając się z administratorem w recepcji, dowiedziałem się, że jego brat mieszka w Miami. Od razu opowiedziałem mu o moich dalszych planach i chęci pojechania do tego miasta i zapytałem, czy mógłbym zamieszkać u jego brata. Na co otrzymałem pozytywną odpowiedź i propozycję podwiezienia mnie na dworzec autobusowy. Czy kiedykolwiek mówiłem, że mam szczęście?)
