Myrtle Beach to małe państwo J-1 nad oceanem, urocze miasteczko wypoczynkowe, pełne hoteli, barów, restauracji, parków rozrywki i innych atrakcji)
Latem zjeżdżają się tu pracownicy sezonowi zewsząd: z Rosji, Mołdawii, Ukrainy, Kazachstanu, Uzbekistanu, Turcji, Irlandii, Polski... Jeśli chcesz podszkolić język, Myrtle nie jest dla ciebie, ale jeśli chcesz się wyszaleć ze studentami takimi jak ty – to jest to, czego potrzebujesz! Stopniowo przestałam się dziwić, gdy w jednym z klubów włączali „Tanets loktey”, „Mama-Lyuba” i inne rosyjskie hity. Amerykanie przychodzą na takie imprezy wyłącznie po to, by poznać rosyjskie piękności! Więc dziewczyny, kto wie – może znajdziecie swoje szczęście właśnie tam, w Ameryce, w słonecznym Myrtle albo gdzie indziej) Osobiście amerykańscy chłopcy zasypywali mnie komplementami, SMS-ami, zaproszeniami na kolację, jeden nawet oświadczył się) Oczywiście nie można wierzyć wszystkim, to niezli gaduły)
W Ameryce skończyłam właśnie 20 lat, a prawo, że alkohol można spożywać od 21 roku życia, dodało latu swoistego smaczku) Przy wejściu do klubów nocnych goście okazują dokumenty i otrzymują czerwone bransoletki z oznaczeniem „powyżej 21 lat” lub zielone z napisem „poniżej 21 lat”, w niektórych klubach na wierzchu dłoni rysują nawet markerem gruby krzyż) No czyż nie wykorzystam rosyjskiej pomysłowości, jeśli chcę się napić dla nastroju? Krzyże łatwo się zmywają, a w torebce miałam czerwoną bransoletkę, którą poprzednim razem ostrożnie zdjęłam z ręki jednego z moich 21-letnich przyjaciół – i gotowe! Zakładamy, pijemy, bawimy się))
Chociaż, kiedy na naszą studencką imprezę, gdzie wszyscy pili, wpadła policja, zrobiło się nieswojo – wielu nie miało 21 lat i nikt nie chciał kłopotów! Na szczęście wszystko skończyło się dobrze)
Po wyjeździe Kolii przeprowadziłam się z hotelu z widokiem na ocean do typowego, nieposprzątanego mieszkania studenckiego w czarnej dzielnicy z materacami na podłodze) Tak zwany gwałtowny powrót z nieba na ziemię! Ale to nie jest takie ważne: byłam moralnie zdruzgotana rozstaniem z Kolią, płakałam dwa dni, godzinami siedziałam przy telefonie! Nigdy bym nie pomyślała, że w dwa tygodnie można się tak do siebie przyzwyczaić! A pewnego razu bardzo mnie ucieszył, wysyłając kwiaty przez firmę kurierską, było bardzo miło)
Znowu musiałam układać sobie życie J-1: ubrania nosiłam do pralni, całkiem tanio - 2 dolary za pranie i suszenie wszystkiego, chodziłam do Walmartu po zakupy! Walmart to osobny temat! Tutaj jest wszystko: jedzenie, karty SIM, sprzęt AGD, buty, ubrania, kartki okolicznościowe, artykuły papiernicze, niekończące się rzędy z niezrozumiałymi pudełkami, 5-litrowe butle mleka! Taniej jest kupować wszystko hurtowo – Amerykanie robią zapasy na cały tydzień! Uwielbiam zdrowe jedzenie, na owoce i warzywa wydawałam sporo pieniędzy, ale dzięki temu nie przytyłam) Przez całe trzy miesiące nie zjadłam ani jednego amerykańskiego hamburgera, pozwalałam sobie tylko na lody w pracy)
Do pracy i z powrotem chodziłam pieszo przez 20 minut i zawsze ktoś oferował podwózkę) Teraz rozumiem, że miałam mało oleju w głowie, skoro często wsiadałam do samochodu nieznajomych! Za to moi uzbeccy sąsiedzi, fani wypasionych aut, byli w szoku: „Przedwczoraj przyjechałaś Chevroletem Camaro, wczoraj Cadillaciem Escalade, dzisiaj Dodgem Challengerem! Czym nas zaskoczysz jutro? Zazdroszczę dziewczynom, żeby mnie ktoś podwiózł taką furą!”. Wszyscy biali Amerykanie mówili, że mieszkam w strasznie niebezpiecznym miejscu! Ale nigdy nie wracałam do domu przed 12 w nocy i nikt mnie nigdy nie skrzywdził! Chyba miałam szczęście)
To, że musiałam przyzwyczaić się do warunków, jakich wcześniej nie miałam, umilali mi nowi sąsiedzi) Z nimi też miałam szczęście) Byli to 2 dziewczyny z Niżnego Nowogrodu i 4 chłopaków z Uzbekistanu, z których tylko jeden był Uzbekiem, a pozostali trzej byli z pochodzenia – Chińczykiem, Koreańczykiem i pół-Chińczykiem, pół-Koreańczykiem) Nie mogłam sobie wyobrazić, że w jednym domu mogą mieszkać chłopcy tak bardzo zafiksowani na punkcie sprzątania i czystości w domu, i dziewczyny, które są na to całkowicie obojętne! Stanęłam po stronie chłopaków, za co mnie po prostu uwielbiali! Po kilku tygodniach dziewczyny wyjechały do domu, a do nas wprowadziła się Kazaszka Rimma i Mołdawianin Dima! Z nimi często urządzaliśmy domowe posiadówki z fajką wodną i koktajlami od Chena, razem wychodziliśmy do klubów, gadaliśmy do rana, kłóciliśmy się o politykę i śmialiśmy się ze wszystkiego)




