Po ukończeniu kursu w szkole językowej postanowiłam trochę podróżować i zobaczyć ojczyznę Szekspira i Harry'ego Pottera.
Moim pierwszym celem było Blackburn w hrabstwie Lancashire. Po przyjeździe nie znalazłam tam nic ciekawego... No, zupełnie nic! :)
Przypomniała mi się scena ze słynnej kreskówki "Yellow Submarine". Trafiwszy do miejsca, gdzie nie było nic, tylko dziury, John Lennon powiedział: "To przypomina mi miejsce o nazwie Blackburn w Lancashire". Miał rację!
Skoro o nich mowa...
Fani legendarnego zespołu The Beatles koniecznie powinni pojechać do Liverpoolu do muzeum The Beatles Story. Można tam zagrać na perkusji razem z Ringo Starrem i pospacerować po tej samej żółtej łodzi podwodnej! :)
Liverpool to port na północno-zachodnim wybrzeżu Anglii, u ujścia rzeki Mersey. Piękne miasto!
Następnie było Chester w hrabstwie Cheshire. Historia Chester sięga około dwóch tysiącleci wstecz, do czasów rzymskiej okupacji Brytanii. Chester to bardzo piękne, historyczne miasto. Otoczone jest murem, który Rzymianie zbudowali wiele wieków temu. A te mury są teraz dla mieszkańców miasta ścieżkami spacerowymi. W Chester jest wiele atrakcji: Katedra w Chester, mury, ale najbardziej imponująca wydała mi się główna ulica. Tutaj czuć starą Anglię!
Udało mi się pojechać do Stokesay Castle, który został zbudowany w XIII wieku. Spacerując po tym zamku, bardzo łatwo wyobrazić sobie życie i codzienność w średniowiecznej Anglii. Bajeczne miejsce!
