Nie byłam w Georgii długo – przejeżdżałam przez nią w drodze na Florydę)))
Pamiętam, że zgłodniałam – zjechałam z autostrady i trafiłam do małego miasteczka o nazwie Midway, gdzie właśnie znalazłam tę małą restaurację.
Najadłam się do syta – myślałam, że w życiu już nic nie zjem)) ha ha
W Ameryce bardzo polubiłam owoce morza, nawet przestałam jeść mięso – tylko ryby, sushi, kraby, krewetki)) mniam mniam
A amerykańskiego jedzenia nie jadłam – te wszystkie burgery to koszmar!! Nawet patrzeć na nie strasznie, nie mówiąc już o jedzeniu))
Bardzo lubiłam chińskie restauracje – i dobrze nakarmią, i rozśmieszą swoim akcentem do łez)))

Komentarze
