Tutaj miał być wpis z mojego letniego pamiętnika, ale fizycznie nie nadążam go wystukać – czas płynie jak woda.
Czy warto jechać do Stanów? – WARTO.
Czy jestem pewna? – TAK.
Czy wszyscy Amerykanie są grubi? – NIE.
Czy to prawda, że kurczak tam nie smakuje? – NIEPRAWDA.
Czy mówisz teraz tak szybko jak native speaker? – CHCIAŁABYM, ALE NIE.
Czy praca po 14 godzin dziennie jest trudna? – TRUDNA, ALE MOŻLIWA.
Czy pojedziesz jeszcze raz? – POJADĘ!
I wszystkim polecam.
(Swoją drogą, to tylko dziesiąta część pytań, którymi zasypali mnie przyjaciele po powrocie do domu)
Próbujcie, chłopaki! Zdobywajcie, odpoczywajcie, chłońcie jak najwięcej, żeby zimą było co wspominać.
I tak, na koniec – ulubiona fraza wszystkich studentów, którzy byli w Ameryce – TO LATO BYŁO NAJLEPSZYM LATEM W MOIM ŻYCIU.
Kropka.




