Jak już pisałam wcześniej, studenci mają prawo do legalnej pracy w okresie przewidzianym przez program Work and Travel USA. Zgodnie z programem, student ma dwie drogi:
- Szuka pracy samodzielnie.
- Kupuje gotową "ofertę pracy (Job Offer)" w International Exchange Center za około 300$.
Oczywiście wybraliśmy pierwszą opcję.
Było ciężko, ale uwierzcie – było warto.
Po pierwsze, szukasz pracy w miejscu, w którym TY chcesz.
Po drugie, oczywiście oszczędzasz pieniądze (wybaczcie, ale 300$ nie leży na ulicy). Po trzecie, zdobywasz doświadczenie w tworzeniu CV i oficjalnej korespondencji z pracodawcą.
Ale nie wszystko jest tak łatwe, jak się wydaje (jak nam się wydawało).
Znalezienie pracy to ciężka praca, trzeba wysłać nie 50, a ponad 500 swoich CV, żeby chociaż jedna osoba odpowiedziała pozytywnie. I nie przesadzam, aplikowaliśmy w trójkę, ale znaleźliśmy tylko we dwójkę, bo nasz przyjaciel poddał się gdzieś przy 70. CV.
Zabiera to mnóstwo czasu i sił, ale gra jest warta świeczki :)
No a jeśli zdecydujecie się kupić Job Offer, to agencja sama da wam kilka ofert, z których wybierzecie jedną. So easy!
