Nasz pierwszy dzień pobytu był w Nowym Jorku. Choć po przyjeździe do stanów trochę go zwiedziliśmy, tym razem postanowiliśmy dokładnie przejść się po tym, co najciekawsze.
Bagaż zostawiliśmy w przechowalni za 6$ za walizkę (na dzień) za pomocą aplikacji BagNB.
Podeszliśmy blisko Empire State Building - pierwszego nowojorskiego wieżowca, przeszliśmy przez główny park, w którym złapał nas grad i, w konsekwencji, mokre buty. Zaczerwieniliśmy się przed pracownikami Narodowego Muzeum Historii Ameryki, gdy zamiast deklarowanej ceny biletu (23$) zapłaciliśmy tylko 5$
W końcu spróbowaliśmy amerykańskiego McDonald's! Burger był bardzo tłusty, ale frytki ucieszyły swoją chrupiącą strukturą (prawda, że za ich cenę w Mińsku można kupić 6 kg).
Potem poszliśmy do dzielnicy Hudson Yards, gdzie znaleźliśmy nowoczesną architekturę na czele z budowlą-schodami-tarasem widokowym, która z wyglądu przypomina maskę superbohatera
Gdzieś po 100 fotkach tych schodów, poszliśmy pieszo do pomnika 9/11 (~6 km). Miejsce to kryje w sobie tyle łez i ludzkiego żalu, a ludzie siedzą na pomniku i uśmiechając się, robią sobie zdjęcia 
Obok niego znajduje się węzeł komunikacyjny w kształcie lecącego ptaka. Jeśli wierzyć @alexandramitroshina, to jest to również zegar słoneczny, który 11 września wyświetla hologramy bliźniaczych wież.
Niedaleko pomnika znajduje się najbardziej biznesowa ulica Nowego Jorku - Wall Street. Niestety, kiedy do niej dotarliśmy, było już ciemno, więc najbardziej biznesowych ludzi nie zastaliśmy 
Ostatnim punktem na naszej trasie była Statua Wolności, do której tak bardzo staraliśmy się dotrzeć tego dnia. Ale z powodu tego, że za parę godzin czekało nas lotnisko, nie zdążyliśmy popływać statkiem, ale i to nie okazało się problemem! Obok portu jest park, do którego poszliśmy. Ponieważ statua znajduje się około 3 km od tego miejsca, udało nam się nacieszyć widokiem na statuę 
Ponieważ nasz wylot był o 6 rano, postanowiliśmy nie rezerwować noclegu, a przenocować na lotnisku. Ostatni shuttle jechał za 1,5 godziny, więc ruszyliśmy na lotnisko...




