I 18 kwietnia potwierdzono moją ofertę! Już myślałam, że ten dzień nigdy nie nadejdzie ;) Już kilka razy prosiłam Kena o telefon i sto razy dziennie otwierałam i odświeżałam stronę. I wreszcie jest, długo wyczekiwane OK! Bardzo chciałam się z kimś podzielić całym tym procesem, a także przyszłymi planami, ale obiecałam sobie, że nie zrobię tego przynajmniej do momentu potwierdzenia, żeby nie zapeszyć ;)
Teraz pozostało tylko czekać na datę rozmowy kwalifikacyjnej i pomyślnie ją przejść.
Ale jak to zrobić? Przyjaciółki uspokajają mnie, że mój angielski jest dobry, ale panicznie boję się, że nie zrozumiem, co do mnie mówią. Próbowałam oglądać filmy po angielsku - totalna porażka :D Mam nadzieję, że sytuacja jakoś się poprawi. Bardzo na to liczę..
No cóż, weźmy głęboki oddech, dopóki nie pojawi się data rozmowy ;)
