NY otworzył przede mną coś nowego, napisałam kilka wierszy, przebywając w tym pięknym mieście. Jeden z nich nazywa się - Wiatr w ciszy.
Jesteś inny, nie taki jak wszyscy,
Patrzę na ciebie i wszystko
Zostaje za tą linią, to co było, minęło!
Wiem, że słowa to tylko woda,
Ocean niewylanych łez,
A w mojej duszy szaleje huragan,
Płomień namiętnych, burzliwych marzeń
Nie powiem ci nic,
I nie potrzeba raniących słów...
Poczujesz wiatr w ciszy
Tak właśnie nazywają - miłość!!

Komentarze
