Mamy już połowę października, a ja szukam pracy od dwóch tygodni. Są już pierwsze odpowiedzi od amerykańskich pracodawców!:) Oczywiście są też odmowy, gdzieś po prostu napisali, że przyjęli moje CV do rozpatrzenia, ale są też bardziej obiecujące:)
Jestem pewien, że praca się znajdzie!=)
Porada: koniecznie używajcie programu Google Earth - to bardzo przydatna rzecz! (Dzięki dla Tatiany za radę - koniecznie przeczytajcie jej niezwykle interesujący blog!)
Do pełnego wykorzystania tego programu potrzebny jest nielimitowany szybki Internet.
W zakładce "warstwy" -> "więcej" -> "kategorie miejsc" koniecznie zaznaczcie to, czego szukacie (kawiarnie, restauracje, hotele itp.) i wyłączcie to, co nie jest wam potrzebne, żeby nie zaśmiecać mapy.
A potem wszystko jest proste - znajdujecie jakieś amerykańskie miasto i metodycznie sprawdzacie wszystkie interesujące was miejsca pod kątem posiadania strony internetowej, a na niej danych kontaktowych (Contact us), a najlepiej zakładki Employment, Careers, Jobs i piszecie, dzwonicie!))
Pewnego dnia szczęście na pewno się do was uśmiechnie!
I mi też by się teraz przydało=)
(14.10.2010)




