W styczniu 2012 roku Sagin i ja zaczęliśmy kompletować dokumenty i opłacać 1. i 2. ratę. Przez znajomego z Aktobe w Ufie załatwiliśmy Job offer i kupiliśmy bilety na 10 czerwca. Czas leciał, nadeszła wiosna, a oferta nie była potwierdzana. Prawie każdej nocy dzwoniliśmy do pracodawcy i do InterExchange, ale wyniki były zerowe. Okazuje się, że naszego znajomego, który załatwił nam ofertę, oszukał jego własny przyjaciel z Ameryki!!!!!!!!!!! Przesłali mu pieniądze, a on nie wypełnił oferty w całości i nie poinformował swojego pracodawcy, że będzie u niego pracować 4 studentów (jeszcze 2 Kazachów z Ufy też wybierało się do Stanów).
Ogólnie rzecz biorąc, do połowy maja moja cierpliwość się skończyła i znalazłem nową ofertę u Swiety Łogunowej. W internecie krążą plotki, że ona (organizacja) oszukuje, ale u nas wszystko poszło pomyślnie. Oferta została potwierdzona w ciągu tygodnia. Pieniądze przesłaliśmy po potwierdzeniu oferty, gdzieś do Ameryki, już nie pamiętam gdzie=)
Swoją drogą, zanim znalazłem tę ofertę i została ona potwierdzona, we dwójkę wybieraliśmy się na rozmowę kwalifikacyjną około 27 kwietnia. Nie wiem, co nas napadło=), oferta niepotwierdzona, ani SEVIS ID, ani DS-2019 nie ma, a my nastawiliśmy się na wyjazd do Astany na rozmowę. W dniu wyjazdu zadzwonił do mnie Sherkhan i poprosił, żebym sprawdził status jego oferty. Zadzwoniłem i powiedziano mi, że jego status to LM1 i nie może jechać na rozmowę. Potem dodali, że my obaj też nie możemy. To był dla mnie cios. Nadzieje na przerwę od nauki i otrzymanie wizy przepadły=(
