Mówią, że jeśli czegoś bardzo, bardzo pragniesz, cały Wszechświat będzie ci sprzyjał. Cóż, to prawda. Mimo wszystkich trudności, wszystkich wątpliwości, wszystkich sceptycznych uwag przyjaciół i rodziny w stylu „nie znajdziecie tam pracy”, „och, znaleźliście? no to znaczy, że wizy wam na pewno nie dadzą, nikomu nie dają...”, „jednak dali?? dajcie spokój, nie zarobicie pieniędzy, nie zwrócą wam się koszty programu...”... no, w ogóle, sami wiecie... mimo wszystko - zrobiliśmy to!! Nie, nie tak... ZROBILIŚMY TO!! Właśnie tak! TAK, dostaliśmy wizę. TAK, udało nam się znaleźć pracę na Florydzie. TAK, spędziliśmy najlepsze lato w Miami. I, uwaga... TAK, zwróciliśmy koszty programu! Ta historia jest o tym, jak z przyjaciółką przez dwa miesiące byłyśmy po drugiej stronie, w zupełnie innym świecie, niepodobnym do naszego - w USA... będę szczera, napiszę wszystko tak, jak jest... w skrócie, jak śpiewa Will Smith: "WELCOME TO MIAMI! Bien venido a Miami!"

